Zaczynam od zera jako twórca treści na zlecenie. Raz w tygodniu piszę, jak idzie.

Liczby, zlecenia, odmowy, porażki i moje rozkminy: to, czego nie zmieszczę w rolce.

Zero zapisanych osób. Czytasz to od pierwszego numeru, razem ze mną od początku.

Wszyscy mówią „nagrywaj”. Nikt nie mówi, jak z tego zrobić pieniądze.

Poradników o kręceniu rolek jest tyle, że można się w nich utopić. O tym, jak wystawić pierwszą fakturę firmie, która nigdy o Tobie nie słyszała, nie mówi prawie nikt. Więc nagrywasz, wrzucasz, odświeżasz statystyki i czekasz, aż ktoś sam napisze. Nie pisze.

TY DZISIAJ kontra TY ZA ROK

TY DZISIAJ

Tu wejdzie zdjęcie: Michał zmęczony przy laptopie, późny wieczór

  • kręcisz po godzinach i nikt tego nie widzi
  • nie wiesz, ile się wycenić, więc mówisz „a ile możecie?”
  • czekasz, aż firma sama się odezwie

TY ZA ROK

Tu wejdzie zdjęcie: Michał zadowolony, z telefonem w ręku

  • masz stawkę i nie tłumaczysz się z niej
  • odzywasz się pierwszy, bo wiesz do kogo
  • faktura zamiast nadziei

Co dostajesz

  • Co tydzień jeden mail: co zrobiłem, co zadziałało, co nie i dlaczego.
  • Kwoty i postęp do pierwszego kamienia milowego, czyli 5000 zł ze zleceń przez markę.
  • Warsztat bez lukru: nagrywanie, montaż, wycena, AI w pracy twórcy.
Zapisz się (0 zł, wypis jednym kliknięciem)

Dla kogo to jest

  • Masz etat i chcesz dorobić. Nie musisz niczego rzucać. Wieczory i weekendy wystarczą, żeby zacząć.
  • Jesteś bez pracy albo właśnie wróciłeś z zagranicy. Szukasz zajęcia od zaraz, bez roku nauki i bez wkładu na start.
  • Już nagrywasz, ale nie umiesz z tego zrobić zlecenia. Materiał masz. Brakuje Ci drogi od filmiku do przelewu.

Kto to pisze

Michał Rerich rzuca dużym samolotem z papieru przed przeszkloną fasadą budynku. Zdjęcie w barwach marki: ciemne tło i miętowa zieleń.

Michał Rerich, twórca UGC (treści tworzonych dla marek) i content creator. Od dwóch lat robię treści na zlecenie; teraz buduję własną markę i pokazuję całą drogę.

2 lata robienia treści na zlecenie
4 osoby nauczone tej pracy, wszystkie zaczęły zarabiać
5000 zł pierwszy cel przychodu z własnej marki

Czego tu nie znajdziesz

  • Darmowego pliku do pobrania. Nie mam dla Ciebie pdf-a, który i tak byś odłożył na później. Dostajesz mnie raz w tygodniu.
  • Niczego na sprzedaż. Ta strona nic Ci nie sprzedaje i nie ma tu żadnego linku, który by próbował.
  • Logotypów klientów ani zrzutów z przelewami. Pokazuję swoje liczby, nie cudze.
  • Obietnicy, że zarobisz. Nie wiem, czy zarobisz. Pokazuję, czy zarabiam ja, i jak.

Pytania, które i tak zadasz

Ile to kosztuje?

Zero złotych. Zawsze.

Jak często piszesz?

Raz w tygodniu. Nie częściej, żeby nie zaśmiecać Ci skrzynki.

A jak mi się znudzi?

Na dole każdego maila jest link wypisu. Jedno kliknięcie i koniec, bez pytania „na pewno?”.

Po co Ci moje imię?

Żeby napisać „Cześć Michał” zamiast „Cześć”. Pole jest opcjonalne, możesz je zostawić puste.

Co zrobisz z moim adresem?

Wyślę na niego newsletter i nic więcej. Nie sprzedaję adresów i nie oddaję ich nikomu. Szczegóły w polityce prywatności.

Zaczynam w tym tygodniu. Możesz to zobaczyć od pierwszego maila.

Zapisz się (0 zł, wypis jednym kliknięciem)